Skoro czytasz ten post, prawdopodobnie stoisz przed jednym z najważniejszych zadań w swoim projekcie. Poszukujesz imienia, które odzwierciedli styl Twojej marki, podpowie o czym jest, zainteresuje odbiorców a do tego przekona Cię do siebie. Może masz już kilka pomysłów, ale wciąż to nie to? Może szukasz czegoś, co będzie bardziej kreatywne?  Zapraszam Cię na cykl postów, w trakcie których wspólnie poszukamy nazwy dla Twojej marki. Zdradzę Ci  kilka tricków, dzięki którym  będzie to całkiem prosta i przyjemna droga.
Od idealnej nazwy dla Twojej marki dzielą Cię tylko 4 kroki, które wspólnie wykonamy:
I. Określ swoją markę  w 3 słowach.
II. Stwórzmy 100 dobrych pomysłów korzystając z 10 tricków.
III. Ustalmy kryteria selekcji.
IV.  Wybierzmy Tą Jedyną.
Na ten proces daj sobie czas, pozwól świetnym pomysłom przyjść do Twojej głowy, szukaj dalej jeśli czujesz, ze to wciąż nie to, ale proszę Cię mocno – zacznij działać i zapisywać pierwsze pomysły już w trakcie czytania tego posta!

Krok I. Określ swoją markę w 3 słowach.

Jeśli masz konkretną wizję, misję i tożsamość marki – świetnie. Jeśli nie masz – usiądź wygodnie i pomyśl:
  • Jaka chcesz, żeby była Twoja marka, Twoja strona, Twój produkt?
  • Jakie ma przekazywać emocje?
  • O czym mówić?
  • Co chciałabyś dać swoim klientom, którzy ją kupią?
  • Co ma dać klientom innego niż konkurencja?
Teraz spośród słów, które zapisałaś wybierz ok. 3, które najlepiej opisują Twoją markę. Nazwijmy je Podstawowe. Pozostałe także zachowaj- jako Rozszerzone.
W przypadku mojej marki było to: kaligrafia, elegancki, wyjątkowy.
 jak-znalezc-nazwe-dla-firmy-branding
Stwórz plik tekstowy.
Jeśli pisałaś na kartce – zachowaj je także w wersji elektronicznej, przyda się do dalszej części. To będzie nasz plik roboczy, do którego będziesz dopisywać wszystkie  skojarzenia i  pomysły wygenerowane w kolejnych krokach. Jeśli wolisz pracę na kartkach – możesz pracować i tak, natomiast przy 6. punkcie  posiadanie wszystkich nazw w wersji elektronicznej znacząco ułatwi pracę.

Krok II. Stwórzmy 100  dobrych pomysłów korzystając z  10 tricków.

Przechodzimy do najlepszej zabawy. Przygotuj sobie wodę (najlepiej z cytryną), otwórz okno jeśli jesteś w pomieszczeniu i daj się ponieść wyobraźni.

1. Rozgrzewka.

Kolor czerwony. Napisz 20 wyrazów, które kojarzą Ci się z kolorem czerwonym.

2. Burza mózgów.

Zapisz absolutnie wszystko, co przychodzi Ci do głowy w związku z Twoim businessem i marką. Daj sobie co najmniej 10 minut. Zrób sobie przerwę (na przykłąd na spacer). Po powrocie zapisz kolejne skojarzenia do słów, które właśnie wypisałaś.  Postaraj się, aby tych skojarzeń było od 20 – 50.
 nazwa dla firmy i bloga

 3. Wujek Google.

Wpisz swoje Podstawe hasła i przejrzyj co najmniej 3 stony w google oraz w Grafika google. Obserwuj słowa i obrazy, które pojawiają się w tym kontekście, zbieraj inspiracje i zapisuje je w swoich notatkach. Czy pojawiło się coś, czego nie uwzględniłaś w poprzednim punkcie?

4. Baw się słownikami.

To mój ulubiony punt i ułatwiający znalezienie skojarzeń i nazw z grą słów, niebanalnych, kreatywnych i wyjątkowych. Weź słowa z listy  (obowiązkowo Podstawowe, ale im więcej z Rozszerzonej listy tym lepiej)  i zobacz, co wyskakuje gdy wpiszesz je do słownika:
  • synonimów, wyrazów bliskoznacznych i pokrewnych Edupedia (kaligrafia, liternictwo, słowo, litera, papier, list, czcionka – chociaż ten ostatni punkt to niezła obraza dla kaligrafa 😉 
  • związków frazeologicznych Edupedia (w moim przypadku np.:  litera prawa, papiery wartościowe, przelać na papier, kropka nad i, cztery litery 😉)
  • rymów Rymy.Eu (nieadekwatne dla mojej marki, ale już dla dziecinnej lub rozrywkowej jak najbardziej, na przykład: Hoola Kula)
  • anagramów Wordlist (nieco bardziej skompliowane, ale wciąż może stanowić inspirację)
  • spróbuj także poszukać, gdzie pojawiają się  słowa w słowie (np. słowo letter znajduje się w słowie newsletter).

5. Zabawa w łączenie.

Popatrz na swoją listę i próbuj połączyć słowa w pary. Być może znajdziesz pasujące i niebanalne połączenie?
 Na mojej liście były na przykład: spring (istnieje: Spring Calligraphy), love, print (istnieje: Love Prints), style, me, pretty (istnieje: Style Me Pretty).
Szczególnie fajna zabawa zaczyna się, gdy połączysz nie całe słowa, ale ich fragmenty. Tak powstała moja nazwa. Kiedy zauważyłam, że słowo StyLE zawiera 2 te same litery co słowo LEtter.

6. Zabawa z translatorem.

Jeśli masz już wszystkie skojarzenia we wersji elektronicznej, skopiuj je do google translatora i … baw się językami! Najłatwiej zacząć od angielskiego, hiszpańskiego, włoskiego, francuskiego. Nic nie stoi na przeszkodzie, by szukać jednak dalej. Może zauroczy Cię brzmienie któryś słów?
Lettera, carta, nib, cryon, atramento, parole, fiore,  emozioni, belezza  – mnie jakoś nie zauroczyło żadne słowo z moich poszukiwań językowych.

7. Skorzystaj z narzędzi do tworzenia nazw.

Jest ich wiele, ale osobiście uwielbiam i polecam Wordoid. Jestem pewna że zasiedzisz się tam na dłużej, tak, jak ja. To narzędzie do poszukiwania pięknych słów, które możesz określić wybierając:
  • jeden lub kilka z 5 języków (angielski, hipszański, francuski, włoski, niemiecki)
  • oznaczyć jakość słowa którą ja rozumiem jako jego grację, urodę (oczywiście zaznacz High)
  • Dodaj fragment słowa lub słowo, które chcesz aby znalazło się w Twoje nazwie – dodając informację, czy ma się zaczynać czy koczyć czy zawierać  je w środku (ja dodałam ‘ette’ a potem ‘letter’)
  • Określ długość maksymalną (dla mnie było to 10).

jak-znalezc-nazwe-firmy_i_bloga

8. Szukaj inspiracji u innych, spoza branży.

Obserwuj, szukaj i czekaj spokojnie na natchnienie. To bardzo ekscytująca przygoda!
Ja uważam za inspirujące np: Siuox and the city, Żyj Kochaj Twórz, Wiła wianki,  Coś pięknego, Superstyler.

9. Zatrudnij znajomych.

Napisz im w kilku słowach to, jak określiłaś markę – o czym jest. Nawet jeśli nie znajdą Twojej nazwy, może znajdą coś, co Cię na nią naprowadzi, zainspiruje?

10. Idź za głosem serca i tym, co masz w głowie.

Czasami chodzi za nami jakieś wyrażenie, wyraz, który może nic nie znaczyć albo znaczyć, ale sprawia nam przyjemność jego mówienie, słuchanie, lub po prostu mamy go głowie. U mnie to było Fairy Tales, z szybko dodanym w wyobraźni słowem visuals. Była  zbyt trywialna dla mojej marki, ale trudno mi było się z nią rozstać. Nie bój się swojej intuicji. Często pierwszy wybór jest najlepszy. Nie musisz spędzać godzin nad wymyślaniem nazwy, jeśli czujesz, że możesz ją już mieć. Ona ma być bliska Twojemu sercu bo Twój business lub blog to jego część.

11. Czekaj na olśnienie.

Teraz się prześpij. W nocy lub nad ranem często przychodzą najlepsze pomysły!
Polub mój profil na Facebooku aby nie ominąć kolejnych postów o tym jak zbudować markę, która odniesie sukces.
Pozdrawiam ciepło,
Magda.